Love, Rosie

Zdecydowanie wzruszający, a zarazem fantastyczny film. Historia ta na pozór błaha i wałkowana w scenariuszach filmowych od dawna jest mimo wszystko wyjątkowa.

Przyjaciele są ważni w naszym życiu, jednak nie często trafiamy na tych prawdziwych. Miłość oparta na długoletniej przyjaźni jest przez wszystkich mniej lub bardziej romantycznych pożądana.

tumblr_ne84bsxOjY1se77obo1_1280

Kiedy na początku filmu przenosimy się w czasie, poznajemy historie Rosie i Alexa od wczesnej młodości. Już w momencie kiedy podglądamy ich za dzieciaka widzimy, że łączy ich coś wyjątkowego. Przy upływie czasu widać tą więź i zauważalną chemie, której oni osobiście jeszcze nie widzieli. Albo nie dopuszczali do siebie takiej myśli. Byli jak papużki nierozłączki, wszędzie pojawiali się razem lecz tylko i wyłącznie jako przyjaciele. Ważny punkt w ich przyjaźni pojawił się podczas osiemnastych urodzin Rosie, jednak przez alkohol nic nie idzie po myśli Alexa, a moment ten ważny, zostaje zapomniany a przez chłopaka odebrany jako wyraźny kosz. I ta jedna sytuacja powoduje lawinę zdarzeń, niekoniecznie pozytywnych dla ich miłości. 


Ich miłość narodziła się szybko, widocznie za szybko by mogli się z nią zaznajomić ponieważ łatwiej im było do poddania się, niż do wyznania uczucia drugiej osobie. Obserwujemy ich niezdarność wobec siebie i szanse jakie im przechodzą pod nosem. Ścieżki Alexa i Rosie ciągle się mijały na skutek niefortunnych wydarzeń jakie zdecydowanie nie miałby miejsca gdyby, którekolwiek z nich zdecydowało się na szczerość. Los im spłatał niejednego figla. a w chwili kiedy jedno było gotowe na ich miłość to druga osoba układała sobie na pozór szczęśliwe życie.

Historia ta oparta jest na powieści  Cecelii Ahern Na końcu tęczy. Jednak książka ta, nie jest zwykłą powieścią o miłości. Składa się głównie z listów i przeróżnych wiadomości. Jakie niewątpliwie natchnęły twórców filmów do stworzenia tak oddanej historii miłości, pokazanej w najlepszy z możliwych sposobów. W filmie nie sposób się pogubić, wszystko jest pokazane w taki sposób, że nie zapominamy co jest motywem przewodnim. Zdjęcia wykonane cudowne, oddające klimat cudownej miłości.

love-rosie-3

Zarówno Alex jak i Rosie mieli okazję dojrzeć do pewnych spraw tyle, że osobno. Nie wszyscy są tak cierpliwi wobec miłości jak oni. Bo minęły lata zanim ich ścieżki się złączyły i wreszcie zrozumieli, że ich prawdziwa miłość zawsze była blisko. Piękny film o pięknych uczuciach. Różni się od komedii romantycznych dialogami, które zdecydowanie bywają głębsze jak w typowych opowieściach o miłości, ale nie brakuje też humoru.

Serce nie sługa i wyraźnie to widzimy w tym filmie. Lily Collins i Sam Claflin stworzyli cudowną parę na ekranie, nie ma momentu gdzie uczucia ich wydawałyby się nieprawdziwe. Szczerość jak z rodzinnego archiwum, widoczna gołym okiem.

Film mi się podobał cholernie. Może dlatego, że dawno nie oglądałam takiej typowej opowieści o miłości, a może dlatego, że ta wyróżnia się spośród innych. Była wzruszająca od pierwszych minut.