4 powody dla których warto oglądać iZombie

Tydzień temu pisałam o tym czy iZombie ma szansę być fajnym, ciekawym serialem. Szczerze, bardzo wątpiłam. Bo obraz zombie w tym serialu całkowicie się różni od tego jaki miałam okazję zobaczyć chociażby w The Walking Dead czy też innych filmach gdzie kręciły się żywe trupy.

Teraz już jestem po dwóch odcinkach i generalnie jestem mile zaskoczona, że zombie podoba mi się i bez flaków na wierzchu i całą tą krwistą oprawą.

4 powody dlaczego i Ty powinieneś zacząć oglądać iZombie :

1. Słyszeliście kiedyś o chińskim daniu instant z dodatkiem mózgu ? Albo kanapce, w której jako wędlina albo mięsny dodatek ląduje kawałek mózgu? No to mam niespodziankę dla smakoszy spaghetti, mielone zastąp mózgiem. Cóż, co prawda dania tego nie przyrządzę ani jutro ani za tydzień ale no smacznie i oryginalnie. Liv lubi eksperymentować w kuchni. Więc jeśli nie przypadła do gust Ewa gotuje to iZombie ci się spodoba.
iZombie-TV-series-stars-smart-zombie-solving-crimes-Rose-McIver-650x362

2. Jest wiele sytuacji, w której chcielibyśmy wejść do głowy kogoś innego. Oczywiście w przenośni bez psychicznych podtekstów. Nie zdarzyły wam się rozkminy typu ciekawe co on/ona robił albo co przeżył, co prawda każdy ma prawo do prywatności, ale Liv w serialu nie narusza tego prawa. Ona po prostu korzysta z mózgu zmarłej osoby i nagle przybiera osobowość osoby do której należał mózg wraz z tym co przeżyła.

3. Prócz tego, że wraz z konsumpcją chociażby kawałka mózgu (jakiego potrzebuje zombie by nie oszaleć i zacząć mordować wszystko w zasięgu wzroku) zdobywa wspomnienia i osobowość zmarłej osoby to jeszcze zdobywa jej talent. Coś niesamowitego, bo wraz z konsumpcją mózgu artysty nagle zaczyna malować obrazy i mieć smaczek na sztukę. Całkowita odmiana życia o 180 stopni, oczywiście do momentu aż mózg ten zostanie strawiony?

izombie-tca_article_story_large

4. Były narzeczony Liv lubi grać od czasu do czasu, a i muszę przyznać, że ma gust. Bo grał w co? Oczywiście w Dying Light. A przynajmniej tak mi się wydaję.. dobra jestem pewna na 95 procent, że grał w DL. A jako wielka fanka czuję, że zapunktował tym małym elementem u mnie. Oczywiście ironią jest fakt, że grał w grę o apokalipsie zombie kiedy wybranka jego życia (póki co była) jest zombie, ale nieco bardziej ucywilizowanym.

Prócz tego mamy dostęp do kostnicy jak i jesteśmy świadkami rozwiązywania spraw, które zapewne ciągnęłyby się w nieskończoności gdyby nie umiejętności Liv.

Jeśli jeszcze nie przekonaliście się do zombiaków to zdecydowanie serial ten jest dobrym początkiem. W zombie nie ma nic złego jak się okazuję, nie muszą rozrywać nawet wnętrzności co zapewne cie zazwyczaj odstraszało w produkcjach o żywych trupach. Po dwóch odcinkach jestem cholernie ciekawa co będzie dalej, jak rozwiną się wątki i czy dojdzie do dramatycznych scen, póki co jest łagodnie. Wierze, że swoim oryginalnym podejściem do zombie zdobędzie szeroką publikę.
Wiem, że to rola serialu aby zaciekawić nas- oglądających. Ten serial jest inny i jest na podstawie komiksów jakie zdecydowanie będę musiała przeczytać. Zombie ląduje na liście moich ulubieńców zaraz po superbohaterach no i was.