Jeszcze bardziej Dzika Droga

Uwielbiam filmy biograficzne, nie byłabym sobą gdybym odpuściła sobie najnowszy film z udziałem Reese Witherspoon, a dodatkowo z gatunku biograficznego.

Oczywiście nie wszystkie filmy biograficzne są idealnym odwzorowaniem historii, tej prawdziwej. Nie wszystkie wychodzą genialnie. Jednak dobra historia, dobra aktorka, a zarazem dobry reżyser mogą zdziałać cuda. Tysiące kilometrów samotnej wędrówki, sam na sam z naturą. O czym mowa? Dzika droga.


Cheryl Strayed postanawia się uporać ze swoimi problemami, a przede wszystkim ze śmiercią matki. Wyrusza w daleką drogę. Daleką i dziką drogę. Postanawia przebyć tysiące kilometrów szlakiem turystycznym Pacific Crest Trail. Liczy, że w ten sposób pogodzi się z życiem. Z każdym odcinkiem tej trasy ujawniana jest przeszłość bohaterki, niezbyt miła. Widzimy w jaki sposób wcześniej próbowała załagodzić swój ból, jaki odczuła ze stratą bliskiej osoby.


Poznajemy drobną blondynkę, która z ogromnym plecakiem i w za małych butach zmierza do celu jakim jest przebycie (1100 mil)1770,2784  kilometrów szlakiem, który w całości liczy 4 265 km.

Nie przygotowywała się wcześnie, a jak się dowiadujemy tego typu wyprawa jest jej pierwszą w życiu. Jak się okazuje prócz przyrody jaka jej towarzyszy podczas wyprawy nie zabraknie jej bliskich, przynajmniej we wspomnieniach. Pojawia się zarówno zmarła matka, młodszy brat jak i były mąż. Cała wyprawa przybiera postać pokuty.

dzikadroga-5-1025x682

Genialne zdjęcia, to trzeba przyznać. Pomimo, że przyroda nie jest głównym elementem filmu. Za fantastyczną naturą kryją się problemy z jakimi stara się uporać bohaterka. Spotyka na swojej drodze przyjaznych ludzi, którzy mniej lub bardziej pomogli. Jednak jeśli chodzi o właściwy problem, z jakimi pragnie się uporać Cheryl- nikt jej nie mógł pomóc.

W Cheryl Strayed wcieliła się Reese Witherspoon i wyszło jej to serio dobrze. Warto dać szansę Reese. Spójrzcie choćby na tę charakteryzację. Jak widać nie tylko w głupkowatej komedii wypada dobrze. Wszyscy ją kojarzą z Legalnej blondynki, ale przecież to świetna aktorka,  no i jest zdobywczynią Oscara!

Nie brakuje tutaj zabawnych scen, pomimo całego takiego dramatycznego wstępu jak i motywu. Zarówno Cheryl jak i inni wędrujący szlakiem wzbudzili naszą sympatie. Jednak to dźwięk i obraz obudziły w nas te emocje.

Cały film jest dobry, cholernie bardzo mi przypomina Wszystko za życie ze względu na motyw wędrówki. Jednak powody dla których bohaterowie zdecydowali się  na wędrówki były zupełnie inne. Zarówno Dzika droga jak i Wszystko za życie są filmami biograficznymi. Więc za to ogromny plus. Przeniesienie na ekrany takiej historii to nie lada wyzwanie. O ile film ten nie został moim ulubionym to mogę powiedzieć, że jest jednym z nielicznych do których nie nastawiałam się pozytywnie, a wszystko się zmieniło tuż po obejrzeniu.

3039483-poster-p-1-nick-hornby-wild

Jak to się dzieje, że ostatnio trafiam na same dobre filmy!? Nie mam pojęcia.

  • 4000 km???? Oglądałaś film? 😀 Cheryl przeszła 1700 km, a nie 4000 lol 😀

    • Cóż. Dzięki za sprawne wytknięcie mojego przeoczenia co już poprawiłam. Cheryl przeszła dokładnie 1770,2784 kilometrów. A z kolei całą Trasa Pacific Crest National Scenic Trail < ma 4 265 km. Oglądałaś film ? bo ja tak. Lol
      Pozdrawiam

      • Haha po prostu w filmie jest to powiedziane i przez cały film jest na terenie USA, nie zwiedza części szlaku np. w Meksyku, więc dziwne, że nie wiesz co robiła bohaterka dlatego tak spytałam 😛 Zamiast napisać dzięki, spinasz się , bo ci wytknęłam błąd nie wiem czemu… 4000 km w tak krótki okres czasu bez przygotowania… musiała by chyba pokonać szlak na skrzydłach haha, trochę skromności może i dystansu, ładnie traktujesz czytelników swojego bloga nie ma co 😉

  • Wiem co robiła, jednak tak jak wspomniałam źle uformowałam to co miałam do przekazania. Każdemu się zdarzają pomyłki. o nie spina lecz sprostowanie 😛 (nie wiem czemu odebrałaś to jako atak bo nim nie był) Dobrze, że wytknęłaś bo mogłam poprawić. W innym przypadku post wisiałby z nieprawdziwą informacją. Wspominając o dystansie ostatnie słowa zdecydowanie nie mają odniesienia do wcześniejszych.
    Dziękuje za zwrócenie uwagi lecz do oceny potrzeba nieco więcej. 😉

  • Pingback: Jeszcze bardziej DZIKA DROGA | ielgrey()