Kolejny Kopciuszek

Remake ostatnio jest popularny. Ile razy jeszcze zostanie opowiedziana jedna historia zanim my jako odbiorcy zniechęcimy się całkowicie do danego tytułu. 

Jeśli mielibyśmy zrobić ranking bajek, jakie czytali nam lub jakie my czytaliśmy dzieciom zdecydowanie w nim znalazłaby się historia Kopciuszka. To zdecydowanie po tej bajce każda mała dziewczynka wpaja sobie, że kiedyś znajdzie tego wymarzonego księcia. A pomimo tego, że niektóre wolą słuchać o Kopciuszku, a niektóre o Królewnie Śnieżce to tak czy siak marzą by zostać tymi królewnami w cudownych sukniach jakie pozazdrościć powinna jej każda inna dziewczynka.

Nawet nie jestem w stanie zliczyć ile różnych wersji ekranizacji tej baśni widziałam. Wliczając zarówno wersje animowane jak i ostatnio modne współczesne odsłony. Na całe szczęście w każdej z tych wersji główna bohaterka była typowym kopciuchem. Na całe szczęście, bo przecież mogli totalnie zepsuć historię zmieniając Kopciuszka już u progu jej poznania.


Pomimo, że Kopciuszek nie jest bajką animowaną to przenosi nas w świat magiczny. Gdzie pomimo dramatów dobro zwycięża a sny zawsze się spełniają. Film miał za zadanie zaciekawić zarówno młodych widzów jak i tych nieco starszych. To co nas zachwyci w nim to zdecydowanie sposób przedstawienia znanej wszystkim baśni.

Wszystko zaczyna się standardowo: Dawno, dawno temu… Poznajemy rodzinę, żyjącą w zjawiskowym miejscu. Ella czyli tytułowa bohaterka została wychowana na odważną osobę aby w życiu kierowała się przede wszystkim dobrem. Wraz z rodziną wiodła sielankowe życie z dala od kłopotów. Aż do momentu kiedy jej Matka nagle umiera. Jednak dopiero pojawienie się okropnej macochy i śmierć ojca otwiera jej oczy na świat. Nie wszystko co ją otaczało było dobrem, a nasz kopciuszek zbyt późno zerknął zza różowych okularów. Koniec końcem ląduję w powozie z dyni jak to własnie pamięta każdy znający tę baśń. CINDERELLA


 

Scenariusz nie jest oryginalnym, a historia ta przecież jest przewidywalna. Jednak pomimo tego kolejna ekranizacja odniosła niebywały sukces. Za nim kryją się takie elementy jak dbałość o szczegóły czy cudowna sceneria wraz z kostiumami. Od razu widać, że włożono dużo pieniędzy, ale i osiągnęli efekt wart tego. Dialogi dobrze wyważone i zawsze na miejscu, nigdy nie przesadzone ani nie przesycone słodkim klimatem bajki. Macocha była dokładnie taka jaka powinna być, czyli wredna. Z kolei jej córki bardzo puste i egoistyczne, a przede wszystkim tak piękne co mądre czyli wcale.

Historia przedstawiona z perspektywy narratora zdecydowanie wpłynęła na korzyść całej ekranizacji bo czujemy się jak za dawnych lat słuchając baśń czytaną przez naszą mamę.

cinderella-2015-wallpapers

Lily James wcielająca się w główną rolę pomimo, że wcześniej mi nieznana to okazała się dobrą aktorką a przynajmniej dobrą w roli Kopciuszka. Z kolei Richard Madden pomimo, że lepiej zagrał w Grze o tron tak w Kopciuszku też spisał się na tyle dobrze, że jego postać można uznać za element odpowiedzialny za sukces filmu. Kolejnym dobrym punktem produkcji są zwierzęta, a właściwie ich animacja. Najlepsze wrażenie zrobiła na mnie scena, w której dokładnie widzimy przemianę gęsi i jaszczurek.

f9c1c13f67b1ebe9fc11f62787443386

W filmie znajdziemy zarówno momenty wesołe od których usta samoistnie wyginają się w uśmiech jak i momenty wzruszające. Dzięki takim wyważonemu sposobowi przedstawienia tej historii film znalazł fanów zarówno wśród młodych widzów jak i starszych, czyli twórcy osiągnęli to co zamierzali.. Nawet mój brat oglądał z ciekawością gdzie zawsze bronił się przed ekranizacjami tego typu historii.