5 najlepszych kawałków 30 Seconds To Mars

Dzisiaj nieco inaczej. Może trochę smutno bo ten koncert, który za 2 dni odbędzie się beze mnie, miał być ważnym wydarzeniem w moim życiu.

Ale to genialny moment aby wrzucić 5 najlepszych kawałków 30 Seconds To Mars. Aby fani przenieśli się w tą hipnozę a wszyscy inni zarazili się marsami.

1.Night of the Hunter 

Jeden z moich ulubionych. Uwielbiam zamknąć oczy, włączyć play na odtwarzaczu i cieszyć się tym brzmieniem. W zeszłym roku w Rybniku brzmiał jeszcze lepiej aniżeli zapuszczony z płyty, fani szaleli, Jared w swoim żywiole a ja to wciąż słyszę i słyszę.

2. Capricorn 

Kawałek z debiutanckiego albumu. Ma ten klimat i świetnie się słucha. Jednak nie przez wszystkich znany i podziwiany. Wiadomo, większość zna tylko utwory z albumu Love Lust Faith + Dreams.

3.This is War

Jak wcześniejszy kawałek mógł być nieznany sporej części tak ten kojarzą wszyscy, którzy chociaż trochę znają marsów. Od pierwszej sekundy porywa prawda? Słychać fanów, zamykając oczy możesz poczuć się jak na koncercie jednak ..This is War !  A teledysk wart uwagi, jeden z moich ulubionych. 

4. A Beautiful Lie

Cudowna muzyka a i teledysk wart uwagi bo  jest to pierwszy teledysk w historii nakręcony na Grenlandii. Kawałek przez niektórych uważany za pierwszy jaki przyczynił się do zmiany brzmienia 30stm, który zatracił ich oryginalność.Podobno.

5. The Kill (Bury Me)

Zdecydowanie jeden z bardziej wyrazistych, wprawiający nas w wyjątkowy stan. Marsów z kolei widzimy tym razem w wersji – emo, w tym okresie powstało dużo piosenek równie dobrych, jednak ta przemawia do mnie najbardziej. Kawałek znalazł się na ostatnim albumie tym oryginalnym nie zawojowanym przez chórki fanów. 

W sumie mogłabym wymieniać tak i wymieniać. Uwielbiam ich brzmienie zarówno sprzed 2005 jak i po. Każda piosenka przemawia do mnie, mniej lub bardziej ale jednak.