Czym wkurzamy znajomych?

Łatwo wytykać błędne zachowanie innym, ale swoich błędów nie chcemy widzieć. Popełniamy je i nie ma co ukrywać, że nie.  Ponadto warto sobie przeanalizować nasze zachowanie by wyznaczyć błędy, tak aby z czasem a przynajmniej od czasu do czasu je ograniczyć. O po prostu. 

Czym wkurzamy znajomych?

Brakiem punktualności

Nikt nie lubi osób spóźnialskich. Człowiek jest tylko człowiekiem, ale niektórzy nagminnie się spóźniają na wszystkie spotkania. Spóźnisz się na autobus to pojedziesz następnym, ale co gdy nie ma następnego? Dlatego łatwiej jest poruszać się samochodem. Ironią jednak jest fakt, że osoby spóźniające się to te dojeżdżające samochodem. Często się spóźniam. Najdziwniejsze jest to, że przygotowana jestem zawsze odpowiedni czas przed, a w ostatniej chwili dzieję się coś takiego, co pochłania mój czas. W wyniku czego się spóźniam. Im bardziej staram się być punktualna tym bardziej mi to nie wychodzi. Dlatego, staram się nie rozpraszać przed ważnym spotkaniem, by się nie spóźnić. 

Brakiem kontaktu

Znajomi nie lubią, gdy milczymy przez dłuższy czas. Co prawda żyjemy w czasach, gdzie kontaktować się możemy na różne sposoby. Zauważyliście, że ten czas coraz bardziej nam umyka? Tu praca, tam nauka a jeszcze jest rodzina.  Nie ma czasu nawet na wyjście po zakupy czy do kawiarni. Zapominamy o odzywaniu się do znajomych. Osoby w podobnej sytuacji rozumieją, inne z kolei będą wytykać to zamiast cieszyć się z następnego spotkania czy też rozmowy. Wkurzają się i to zrozumiałe, ale zawsze to oni mogli odezwać się jako pierwsi i byłoby bez problemu. Mi się zdarzają takie chwilę, choć nie lubię zaniedbywać przyjaciół.

friends-587746_1280

Narzucaniem się

Przed chwilą pisałam o braku kontaktu a teraz wręcz przeciwnie, bo o narzucaniu się. Bywają takie chwilę, kiedy szukamy sobie towarzystwa bo samotność nam doskwiera. Próbujemy zająć znajomych rozmową, zachęcić ich do spotkania czy też generalnie częstszych spotkań. Nie zdajemy sobie sprawy, że narzucamy się. Próbujemy znaleźć rozwiązanie na własną samotność, ale nie zdajemy sobie sprawy, że ktoś ma własne życie i niekoniecznie pragnie go spędzać na każdym kroku z naszą osobą. Nie zawsze możemy wymagać kogoś u boku. Nie zawsze możemy nękać znajomych wiadomościami i telefonami. Nie lubię narzucania się, sama też staram się nie narzucać, jednak dobrze wiem, że niejednokrotnie zdarzyło mi się.

W sumie to nie jest wszystko. Ale to my sami wiemy a przynajmniej powinniśmy wiedzieć, czym denerwujemy znajomych. Bo denerwujemy. Czy robimy to celowo bo z natury jesteśmy złośliwi czy nie zdajemy sobie z tego sprawę. Nie wiem co najbardziej denerwuje moich znajomych, może to ciągły brak czasu a może moje ciągłe pytania, jakimi ich torturuje.

Ps. Nie zapomnij zalajkować mnie na facebooku.