Co nas wkurza w Trove

Niektórzy powiedzą, że Trove to zmodyfikowany Minecraft. Cóż, tak naprawdę gry ze sobą mają niewiele wspólnego. Poza tym, że w jednym i drugim tytule występują kwadraty. 

Trove to reprezentant gatunku MMORPG, który wyróżnia się oprawą graficzną opartą na wokselach. Tytuł cechuje się losowo generowanymi światami, w których gracze mogą wznosić wymyślne konstrukcje (a następnie podróżować, zabierając je ze sobą), a także walczyć z potworami i zbierać łupy, rozwijać umiejętności kierowanej postaci, bądź oddawać się rzemiosłu i tworzyć rozmaite przedmioty

www.gry-online.pl

Trove jest grą darmową, więc spokojnie bez wyrzucania pieniędzy w błoto możecie pograć. Jednak nie wszystkim przypadnie ona do gustu. Bowiem już na początku czekają nas utrudnienia, takie jak duże kolejki przy wejściu na serwer. Tak, prawie jak te przy wejściu na Intel Extreme Masters. Jednak ten przewidywalny czas, jaki zapewne próbuje nas odstraszyć szybko się zmieni, a właściwie zmniejszy. Ostatnim razem pokazywało mi ponad 1000 minut, jednak po 5 minutach czas ten zmniejszył się do 20. Mimo wszystko czeka się za długo, ale zgaduję, że po darmowej grze nie ma co oczekiwać lepszych serwerów?

Zaraz na wejściu czeka nas wybór postaci, jednak musi to być w miarę przemyślany wybór, bo późniejsze zmiany są już płatne. Postacie różnią się, nie tylko wyglądem a klasą. Mamy do wyboru między innymi barbarzyńcę, pirata, łowcę, mędrca, a nawet rycerza. Jednak na tym nie koniec.

Od pierwszych wersji beta sporo się zmieniło.

Każda klasa ma inne umiejętności, wyjątkowe. Mój barbarzyńca nie może wydobywać minerałów, za to jego ataki są przesłodkie, dosłownie bo rzuca lodami.

Idąc na walki z potworami nie oczekujcie czegoś wyjątkowo trudnego, wszystkie potworki zabija się zbyt łatwo. Boss również nie jest szczególnie trudny do pokonania. Itemy wypadają zbyt często i są cholernie do siebie podobne. Ograniczone są również ataki, każda postać ma dwa podstawowe oraz kolejne dwa-specjalne. Z drugiej strony nie ma potrzeby by było ich więcej.

Warto również wspomnieć, że gra nadaję się tylko i wyłącznie pod wspólną grę ze znajomymi. Samemu nie ma tam co robić. Z drugiej strony grając z kolegą czy koleżanką musimy uzbroić się w cierpliwość, nie zawsze trafia się na ten sam świat. Raz jesteśmy razem a już po teleporcie lądujemy w innych miejscach, jednak w takich sytuacjach przydaję się możliwość dołączenia do znajomego za pomocą jednego kliknięcia.

Grając w Trove musimy nastawić się na przesłodkie widoki, walki z babeczkami i rzeki czekolady. Tytuł jest stworzony pod dzieci, dlatego starszego gracza nie zainteresuje na dłużej. Wszystko jest zbyt łatwe i zbyt cukierkowe.

4/10

PS. Chcielibyście częściej podobne wpisy o darmowych grach?