4 covery lepsze od oryginału. Część 2

Nikogo już nie dziwi fakt, że cover czasem brzmi lepiej od oryginału, prawda?

Jakiś czas temu umieściłam krótką listę coverów, które lepiej brzmią od oryginałów. Jako, że lista była krótka wiedziałam, że prędzej czy później wrócę do tematu by jeszcze rzucić w wasze uszy coś równie fantastycznego. No i nadszedł ten czas, teraz.


 

Wyłonienie tylko czterech było trudne, naprawdę. Z kolei nie chciałam robić listy na sto pozycji bo wtedy nie sposób byłoby się z nimi zaznajomić podczas jednej sesji. Cztery covery to idealna liczba, w sam raz abyście pozostali na blogu dłużej czytając inne wpisy, komentowali i polubili mnie, na facebooku również.

Jeśli tylko będziecie chcieli, taką listę będę wam udostępniała częściej, a co więcej dostaniecie ją nie tylko na YT.


4 covery lepsze od oryginału:

Boyce Acenue, wokalista ten nie jest świeżakiem jeśli chodzi o covery, co widać w liczbie udostępnionych materiałów, a przede wszystkim subskrypcji i zaplanowanej trasie koncertowej. Tak jak wspominałam ostatnio, niektórzy od coverów odnoszą duże sukcesy, on jest tego przykładem.

Dodatkowo mam dla was drugi cover Boyce Avenue. Co prawda piosenka w oryginale brzmi dobrze, żeby nie mówić zajebiście, ale tą wersję również musicie poznać.


 

Jeśli już rzuciłam coverem do piosenki z kilku twarzy Greya to dorzucam drugi. Tym razem cover jest wykonywany przez kobietę, czyli tak jak w oryginale. Co więcej w tym przypadku na plus zaliczyć można podobieństwo głosu do Beyoncé. Choć spoglądając na komentarze pod materiałem widzimy, że jeszcze większy seksapil kipi. Sofia Karlberg.


 

Następny cover jest inny, wykonany profesjonalnie, a nawet bardziej niż profesjonalnie spoglądając na powyższe. Tym się wyróżnia kanał Kurt Hugo Schneider i TheSamTsui, gdzie znajdziemy fantastyczne covery, do większości, jeśli nie wszystkich zrobiony jest dobry teledysk.


 

Ostatnia propozycja będzie najlepsza, nie ze względu na cudowne wykonanie, chociaż może. Tutaj wyróżnia się wokalista, a raczej to co osiągnął w tak młodym wieku. Warto posłuchać z ciekawości, jaki może być cover w profesjonalnym wykonaniu 12 latka? Oby nie wyrósł na próżnego naśladowcę raperów.