Skąd wzieły się trupy w The walking dead czyli spin-off serialu

Ostatnio popularne jest tworzenie seriali towarzyszących tym popularnym, które już zdobyły sympatię wśród widzów.

Może zacznę od tego, że nie miałam zielonego pojęcia, że coś takiego powstaje. Zazwyczaj o tego typu pomysłach producentów wiedziałam wcześniej, a przynajmniej przed premierą. Tym razem nie wiedziałam, ale wiadomość o tym była totalnie miłą niespodzianką. Wiecie jak to jest, kiedy czekamy na nasz ulubiony, w moim przypadku jeden z ulubionych seriali. Nie potrafimy się doczekać, nowego odcinka i świeżej krwi. W przypadku The Walking Dead sytuacja jest o tyle zaostrzona, że nie wiemy co dalej przyniesie nam produkcja.

Nie zawsze tak jest, czasem powstają domysły, prawdopodobne zdarzenia. Tym razem nie było nic co mogłoby wskazywać o dalszych losach ocalałych. Apokalipsa jest już widoczna na każdym skrawku ziemi, żywego trupa nie znajdziemy tylko w piwnicy, żywe trupy żądzą, a ludzie chowają się w murach jak szczury przed zimą.

fear-the-walking-dead-image1

Fear The Walking Dead

Zazwyczaj seriale towarzyszące zaczynają w czasie,  który teraz aktualnie jest w serialu głównym. Tym razem mamy okazję przenieść się wstecz do momentu, w którym nigdy wcześniej nie byliśmy obserwatorami. Jak wiemy pierwszy odcinek trupów zaczął się, kiedy to Rick wybudził się ze śpiączki, wtedy już obrzydliwe ludzkie szczątki wędrowały po drogach, sklepach i domach. Było tego więcej niż fajerwerek w sklepach przed sylwestrem.

Nigdy nie zadawaliście sobie pytań, jak dokładnie ta epidemia się rozwijała, jak doszło do tego, że ludzkość musi uciekać by przeżyć?

Kilka razy nasunęło mi się to pytanie, szczególnie gdy pojawiały się większe obozowiska czy prowizoryczne miasteczka, niby bezpieczne. Wtedy mieliśmy okazję zobaczyć skrawek normalności, ale co było przed? Co było zanim to wszystko się zaczęło. Czy zwyrodniały człowiek wcześniej też był taki, czy to wszystko jest skutkiem zdarzeń?

Pięć sezonów pozwoliło nam poznać ludzi pozbawionych skrupułów, ale również tych, którzy pomimo zaistniałej sytuacji potrafili zachowywać się ludzko. Fakt, czasem nawet i taki człowiek przestał być człowiekiem, a przynajmniej mentalnie.


 

Serial Fear The Walking Dead jest pewnego rodzaju odskocznią. Pomimo wielkiej sympatii do trupów, bohaterów zmagających się z apokalipsą taki spin-off przyda się. Bo dzięki niemu będziemy mogli jeszcze bardziej zrozumieć serial, a przynajmniej postępowanie ludzi. A co najważniejsze dowiemy się, jak to się stało, że zapanowała epidemia. Przeniesiemy się w czasie o 5 lat, dzięki czemu zobaczymy to, co działo się nim Rick wybudził się ze śpiączki, nim uzbroił się przed umarlakami.

Jak widzimy mamy tutaj do czynienia do nowymi bohaterami, a przede wszystkim z ciekawymi momentami, jakie miały miejsce przed zapanowaniem zombie. A cała akcja dzieję się w Los Angeles, mieście aniołów?

Serial zapowiada się dobrze, nawet bardzo dobrze. Tylko mam nadzieję, że całość się rozkręci z każdym odcinkiem, póki co ma to wiele sprzeczności biorąc pod uwagę TWD. Ale liczę na nich, na to że to tylko takie trzymanie w niepewności przed czymś naprawdę fajnym. Producenci zgarnęli właśnie nową publikę. Jeśli ktoś nie zobaczył The Walking Dead, a przypadkiem zobaczy Fear The Walking Dead to z pewnością obskoczy 5 sezonów szybciej niż powstanie drugi sezon spin-offu.


 

Twórca obiecuję ciekawy serial, z  jeszcze lepszą wizualizacją. W internecie krążą pogłoski, że seriale mają w którymś miejscu się spotkać. Tylko nie wiadomo czy chodzi o to, że bohaterowie FTWD spotkają bohaterów TWD, czy cały projekt skończy się w momencie, gdy Rick się obudzi. Mimo wszystko jestem ciekawa, co dalsze odcinki, a nawet sezony przyniosą nam do historii o żywych trupach.