Co będzie w 4 sezonie Arrow

Choć już nie jestem pewna ile Arrowa jest w tym serialu.


arrow

Jestem fanką tego serialu od pierwszego odcinka. To jeden z moich ulubionych, który zajmował pozycję tuż za Supernatural. Jednak wraz z końcem 2 sezonu coś się zmieniło. Serial się zmienił i to na gorsze. Jak to będzie w czwartym sezonie? Czy coś się poprawi czy totalnie dobry serial przemieni się w gniot.

Zwykle kibicuje miłości głównych bohaterów, jednak nie potrafię przełknąć Felicity z Oliverem, no nie daje rady. Generalnie ten wątek psuje klimat mrocznego Arrowa, a ich próby bycia razem to tylko jakieś nieporozumienie. Zresztą podobnie jest z Palmerem, który wkroczył w ich tango i powstało coś o wiele gorszego. Gdzie jest Arrow, ten który zaciekawił tak ogromne grono odbiorców?

No i Atom, kompletnie niepasujący bohater w tym całym teatrzyku. Nie dość, że zgrywa bohatera znanego z Marvela, to jeszcze próbuje naśladować drugiego. Tak, Iron+Ant Man w jednej osobie. Okropieństwo.

Generalnie ciekawa jestem jak wielu innych superbohaterów będzie jeszcze w tym jednym malutkim mieście. Bo namnożyło się tego od pierwszego sezonu. Do tego stopnia, że wraz z zakończeniem 3 sezonu tytułowy bohater ucieka do sielankowego domu z ogródkiem i gotującą Felicty. Serio? Arrow bez łuku, a  Felicty w roli kochającej żony/dziewczyny, która może na drutach będzie robić zamiast zajmować się włamami do satelity. Są tego plusy, bo pozostali bohaterowie będą mogli odpocząć od mentorowania Olivera, który oczywiście zapoczątkował ratowanie ludzi pod maską. Apropo maski, wspomnę tylko o Johnie, jego maski nie da się w żaden sposób pozytywnie skomentować.

Jeśli wziąć pod uwagę lata Olivera spędzone poza domem, w ruchomym obozie szkolących bohaterów to powinno powstać 5 sezonów. Więc twórcy mają dwa wyjścia, albo naprawić to co zepsuli w poprzednim sezonie, albo dalej fundować nam chałę i dziwić się, że oglądalność spada.

W ostatnim odcinku  działo się wiele. Nie wiem czy głównym wątkiem było pokonanie Ra’s al Ghula czy może przekazanie jego armii w ręce Malcolma, który prędzej czy później odwdzięczy się Oliverowi, za jego naiwność.

W internecie krążą różne trailery Arrowa, dodatkowo powstaje serial, o którym już wspominałam przy okazji chłamu. Legendy jutra, w którym zobaczymy ponownie Sarę. Zastanawiam się tylko, czy wróci ona do tego konkretnego serialu, czy już w Arrowie zostanie przywrócona do żywych tak jak widoczne było to na zwiastunie.

Jak wiele pytań powstało za sprawą tych kilku sekund, tak wszystkich ciekawi głównie to, czy serial wróci do świetności. A o tym przekonamy się już w październiku. Pochwalić można jedno, nowy udoskonalony stój Olivera. Tylko ta maska wciąż nic nie daje, ale taki to już urok superbohaterów.

Już wkrótce: My name is Oliver Queen..