Krótki poradnik jak ogarnąć Twittera

Jak wiele można przekazać w 140 znakach? Wystarczy spojrzeć na Twittera.

Jeśli chodzi o Twitter, to jesteśmy daleko za zachodem, gdzie bije on rekordy popularności. Z kolei u nas, najczęściej korzystają z niego politycy i internetowi ekshibicjoniści. Przy czym nawet oni nie zawsze potrafią go używać poprawnie.

Oto krótki(bo jakże inaczej) poradnik dotyczący poprawnego korzystania z Twittera. Mam nadzieję, że te kilka rad pozwoli Ci zostać najlepszym twitterowcem w całej Polsce. No wiecie, takim z milionem obserwujących i drugim milionem wysłanych tweetów. 

Poprawne korzystanie z Twittera to:

  • Pisanie gdzie jesteśmy, jeśli tylko ruszymy się z domu.
  • Pisanie co jemy, jeśli coś jemy.
  • Informowanie o pierwszym śniegu, pierwszej poważniejszej śnieżycy.
  • Narzekanie na produkty Apple.
  • Lajkowanie swoich wypowiedzi.
  • Udostępnianie swoich wypowiedzi sprzed dwóch, trzech dni.
  • Podpięcie pod publikację na twitterze wszystkiego co się da. Najlepiej tak by jeden status na facebooku był automatycznie powtarzany dziesięć razy na twitterze.
  • Aktywny udział w bitwie IOS kontra android. Nawet jeśli nie posiadamy telefonu z tymi systemami.
  • Żebranie o lajki pod pompowanym postem.
  • Obrażanie matek innych użytkowników.
  • Rzucanie błotem w osoby z większą liczbą obserwujących.
  • Lajkowanie wszystkiego co się da, obserwowanie wszystkiego co się da. Obojętnie czy profil polityka, sklepikarza, polaka czy rosjanina. Lajkować.
  • Informowanie o aktualnej godzinie.
  • Chwalenie się pobytem w miejscu, w którym nie jesteśmy.
  • Wrzucanie typowego łańcuszka w 10 częściach.
  • Informowanie o internetowych promocjach dzień po promocji.
  • Wrzucanie każdego wykonanego zdjęcia na profil. Po co marnować miejsce na telefonie, skoro możemy trzymać to na Twitterze. Twitter jako chmura.
  • Hejtowanie wszystkiego, a kiedy zrobi się gorąco usuwanie tego postu.
  • Pisanie #całego #tweeta #hasztagami #bo #hasztagi #rządzą.
  • Przenoszenie prywatnych rozmów na twittera. Bo za darmo.
  • Informowanie o pogodzie, wiatr z zachodu, wiatr ze wschodu.
  • Pisanie, że grasz w GTA na konsoli Xbox z hasztgami wszystkimi możliwymi. Nawet #playstation.
  • Informowanie tego co aktualnie robimy, nawet jeśli aktualnie przeglądamy twittera na tak zwanym dłuższym posiedzeniu.

A no i najważniejsze, traktujcie wszystko na poważnie. Jeśli ktoś Ci grozi, że zje Twojego kotleta. Wierz mi, ze tak zrobi. Powiadom odpowiednie służby, albo zjedz kotleta prędzej niż mu odpiszesz: chyba śnisz!