The choice

Czyli kolejna ekranizacja powieści Sparksa. Niestety nie czytałam książki na podstawie której powstał ten film, a przynajmniej nie pamiętam wyboru. Lecz fakt ten nie przeszkadza w ocenie filmu, prawda?

tumblr_nz7l5khewF1v0a8xno1_1280

Travisa i Gabby poznajemy w momencie, gdy zostają sąsiadami w malowniczym, nadmorskim miasteczku Wilmington(Karolina Północna). Travis to typowy chłopak, którego wszyscy znają i uwielbiają. Jest spełniony zawodowo i raczej nie ma problemów z płcią piękną, a przynajmniej można to wywnioskować obserwując jego zaloty. Gabby to raczej skromna dziewczyna, która chcąc oderwać się od dóbr rodziców uciekła do małego i spokojnego domku. Jej życie jest zaplanowane, a przynajmniej tak mogło się wydawać. Jej chłopak pochodzi z bogatej rodziny, ona z kolei ma rozpoczętą karierę lekarską i ma znajomości gwarantujące sukces. Wiele ich różni, a łączy tylko miłość do psów. Znajomość ta początkowo nie zwiastuje niczego dobrego, jednak po pewnym czasie potwierdza się tylko powiedzenie: kto się czubi, ten się lubi.

IMG_1328.CR2

Po obejrzeniu filmu miałam nieco mieszane uczucia, a nawet wrażenie, że coś mi umknęło albo po prostu gdzieś w trakcie zasnęłam. Więc zdecydowałam się obejrzeć film ponownie i owszem, za drugim razem dostrzegłam pewnego rodzaju urok produkcji ale zrozumiałam również, że ten wybór(the choice) nie jest taki jaki powinien być. Film gwarantuje wzruszenie, jak każdy inny opierający się na powieści Sparksa. Kto czyta i ogląda ten wie, że jest to autor książek o miłości, tej trudnej, smutnej, ale w wielu przypadkach ostatecznie szczęśliwej. Nie inaczej jest również w tym przypadku. Można więc pomyśleć, że główny cel jest spełniony. Jednak tym razem film jest zaledwie przeciętny.

177A9401.CR2

Wielokrotnie miałam wrażenie, że film chciał pokazać zbyt wiele i w wyniku tego powstał taki misz masz. Dużo informacji i sytuacji, które niepotrzebnie się pojawiały i rozpoczynały coś, co nie zostało kontynuowane. Historia ta wydaje się być bardzo rozbudowana, zbyt bardzo na jeden film i nie trzeba się długo zastanawiać by zrozumieć, że wpłynęło to niekorzystnie na jego odbiór. Wyszło tak, jakby z filmu zostały powycinane losowe sceny, prawie tak jakby montażysta uczył się swojego fachu z amatorskiego poradnika youtube. A my-widzowie nie jesteśmy w stanie zrozumieć upływu czasu pomiędzy poszczególnymi scenami.

thechoice-slide-2

Gdy przeglądałam obsadę filmową tuż przed obejrzeniem filmu nie byłam zadowolona. Benjamin Walker wydawał mi się totalnie złym wyborem, wszystko dlatego, że w filmach z których go znam nie potrafił pokazać swoich zdolności, a dodatkowo jego role były raczej oschle. Pomyślałam, że może jednak warto dać mu szansę. Kiedy już obejrzałam go w roli Travisa o dziwo muszę przyznać, że nie było tak źle. Dobra, może aktor nie jest moim typem, ale zagrał całkiem przyzwoicie. Z kolei Teresa Palmer(Gabby) też nie zagrała szczególnie źle, choć trudno ją nazwać dobrą aktorką to w tej produkcji spisała się całkiem dobrze. Tylko zastanawiam się czy kiedykolwiek doczekam się roli, w której da z siebie wszystko.

The_Choice_2016_7460980Film przedstawia przepiękna historię(koniecznie muszę przeczytać książkę), lecz nie została ona przedstawiona w taki sposób, w jaki powinna. Oglądając mogliśmy podziwiać malownicze miasteczko, w którym nie brak tętniących życiem przyportowych barów. Wybór to kolejna ekranizacja, która łapie za serce, wzrusza do łez lecz ostatecznie udowadnia, że prawdziwa miłość istnieje i czasem nawet najgorsza sytuacja jest tylko pewnego rodzaju przypomnieniem dla człowieka, by ten nie zapominał co w życiu najważniejsze. Choć film jest przemieszany to nie trudno dostrzec jego dobrych stron, jeśli miałabym coś zmienić to zmieniłabym reżysera i czas filmu. (No i niestety jest to kolejny film bez polskiej premiery.)

cf52kmu1_nzhaw2