The flash, 3 sezon

Po zakończeniu drugiego sezonu nie specjalnie czekałam na kolejny. To w jaki sposób obróciły się sprawy nie wzbudziło ekscytacji fanów serialów.

Pierwsze dwa odcinki nie były ciekawe czy szokujące. Były dziwne i nie pobudzające do oczekiwania na dalsze. Jednak każdy kolejny wydaje się coraz to lepszy. Sama jestem w szoku, że potrafili w tak ciekawy sposób wybrnąć. Bo wiecie, tak jakby wszystko zaczęło się od  nowa, przynajmniej na tej linii czasowej, którą stworzył Barry. Oczywiście tak jak to bywa przy tego typu tekstach nie polecam czytać dalszej części osobie, która nie oglądała jeszcze trzeciego sezonu. No chyba, że wszystko Ci jedno, ale robisz to na własną odpowiedzialność, jasne?

kid-flash-in-the-flash-season-3

Barry Allen ma w zwyczaju coś zepsuć, szczególnie gdy problemy z metaludźmi i swoją mocą wydają się być chwilowo przygasłe. To chyba ten typ człowieka, który nie lubi odpoczywać a bez dodatkowej adrenaliny czuje się niespełniony. Z tego też powodu postanowił zepsuć wszystko i skoczyć w przeszłość by zakosztować świata ze zmienionym i niby prawidłowym dzieciństwem. Okazję do tego miał już dawno, jednak wtedy nie chciał tracić tego co ma, zatem co skłoniło go do zmian, nudy? To co wydawało mu się być dobre przyniosło niechciane efekty, a Barry jak to on zatęsknił za swoim mało idealnym ale jednak jego życiem. Wszyscy, których znał i kochał nie pamiętali go. No może kojarzyli, ale te relacje nie były dobre, a w kontaktach z nimi musiał udawać. Barry zatęsknił nie tylko za Iris, ale również za ekipą, która odpowiadała za dobre działania Flasha. Bo za swoim kostiumem też tęsknił choć oficjalnie nie chciał tego przyznać a Flash Kid utwierdził go w tym przekonaniu. Szczególnie, że był nim jego brat Wally.

flash-dr-alchemy

Barry naiwnie myśląc, że może wszystko naprawić przeniósł się na swoją linię. A przynajmniej tak myślał bo zrobił wszystko to, co miało miejsce wcześniej czyli pozwolił umrzeć swojej matce. Działania te jednak nie przyniosły tych skutków, których oczekiwał. Owszem, był on Flashem tym co wcześniej, ale jednak nie wszyscy ludzie byli tacy jak ich pamiętał. To samo można powiedzieć o ich relacjach.. Biedny Barry inteligentny jest, ale nadal nie potrafi zrozumieć, że każda zmiana ma swoje skutki. Tym też sposobem powstał flashpoint.

flash-jesse-1280jpg-f9ae05_1280w

Nie spodziewałam się, że to napiszę, ale flashpoint to najlepsza rzecz jaka mogła spotkać serial w trzecim sezonie. Przecież walka dobra ze złem sama w sobie jest nudna, trzeba jakoś ją wzbogacić by utrzymać widownie. Na całe szczęście mamy tutaj do czynienia z rzeczami. które nie istnieją w rzeczywistości, a co za tym idzie nie ma hamulców jeśli chodzi o wyobraźnie twórców.

violett-beane-as-jesse-quick-on-the-flash

Za sprawą flashpointa odwiedza ich Alchemy, czyli prawdopodobnie najgłówniejszy czarny charakterek trzeciego sezonu. Zawsze musi być ktoś, kto stoi na czele. Tym razem jest to Alchemy i wykorzystuje on flashpoint dla złych celów. Jak? Ano przywołuje moce w ludziach, które były nimi obdarzone w wcześniejszej linii czasowej Barrego. Brawo Allen, bo to Ty sam tworzysz sobie rozrywkę w świecie i gdyby nie to, nudziłbyś się przy zwykłych rabusiach.

the-flash-season-3-episode-2_cut-4072

Dzięki temu też do głównej obsady doszło kilka osób. Między innymi znany z Harrego Pottera Tom Felton, który w serialu bawi się w analityka śledczego. W wielkim skrócie, ma się za mistrza w fachu, w którym wcześniej królował sam Barry. Jak można się domyślić, nie lubią się. Nie wiem też czemu, ale mam wrażenie, że jest on albo bliskim znajomym Alchemy albo.. Dodatkowo okazuję się, że Barry ma damskiego odpowiednika a jest nim Jessie Quick, czyli córka Harrego z drugiej Ziemi. Dzięki czemu też możemy zobaczyć, że linia czasowa Flasha nie wpływa na stan rzeczy na innych ziemiach. Całe szczęście, w przeciwnym razie byłoby to jeszcze bardziej pomieszane. A jeśli już przy mixach jesteśmy to warto wspomnieć o tym, że każdy sezony Flasha ma swojego Harrego i to w sumie budzi największy niepokój bo jeśli ten z sezonu drugiego był pomocny i w miarę dobry tak ten w trzecim może przypominać tego pierwszego.. To tylko początek zmian, ja się nie umiem doczekać tego co przyniosą następne odcinki. Tylko błagam, niech one nie będą owijane podchodami Barrego i Iris.