Detektywistyczna gra biznesowa Coffee Noir – co to takiego?

Nie istnieje gra, która spodobałaby się wszystkim graczom. Jednak twórcy coraz częściej sięgają po rozwiązania, które mają zachęcić zwolenników wielu gatunków. Tak też jest z Coffee NoirNa pierwszy rzut oka gra wygląda przeciętnie. Jednak gdy damy jej szansę to zmieniamy zdanie. Gra jest naprawdę przyjemna, co więcej grając w nią nie możemy mieć wyrzutów sumienia, że marnujemy czas. Jest to forma edukacji, w szczególności jeśli chodzi o zagadnienia związane z ekonomią.

W grze wcielamy się w Arthura Olivera, detektywa, który w celu rozwiązania zagadki wciela się w menadżera Coffee Noir. Przedsiębiorstwa, które produkuje i sprzedaje kawę w Londynie. Akcja, która ma miejsce w grze przypomina niejedną powieść kryminalną. Z kolei grafika cholernie przypomina tą, którą można zobaczyć w produkcjach Telltale Games czyli komiksowa. Na dodatek tak jak wspomniałam wcześniej gra uczy i to w dosłownym znaczeniu tego słowa. Totalny strzał w dziesiątkę.

Choć gra się w nią na przeglądarce to nie możemy jej porównać do gier przeglądarkowych. Brzmi absurdalnie, ale taka jest prawda. Nie ma najmniejszych szans by osiągnąć coś w niej po prostu klikając w różne miejsca. Gra wymaga zaangażowania z naszej strony. Nie ma też w niej czegoś takiego jak ukryte płatności- płaci się raz, tak jak to bywa w przypadku większości gier na naszym rynku. Zaskakująco mało jednak o grze się mówi, prawdopodobnie się to zmieni w momencie, gdy trafi na popularną platformę Steam.

Jednak wracając do samej gry. Zapewne zastanawiacie się co kryję się pod hasłem: gra uczy, więc zaczniemy od początku.

Powyższy zrzut ekranu pokazuje nasze biuro. Biuro detektywa, który bawi się w menadżera by wytropić osobę odpowiedzialną za zniknięcie Richarda Kerseya. Oczywiście jest to pomysł osoby, która zgłosiła się do nas z daną sprawą czyli córki Richarda – Claribel, która poza faktem, ze jest naszą klientką to wprowadza nas w świat kawy. To własnie ona uczy nas pierwszych negocjacji i tego jak poruszać się w tej branży. Prawdopodobnie jest też jedyną osobą, z którą będziemy współpracować w tej naszej karierze, ale o tym później.

Poza wcześniej pokazanym biurem mamy okazję zobaczyć naszych klientów w ich mniej lub bardziej prywatnych lokalizacjach. W przypadku Claribel jest to jej kawiarnia. Tak jak wcześniej wspomniałam to ona nas trzyma za ręce gdy my robimy pierwsze kroki w branży kawowej. To z nią podpisujemy pierwszy kontrakt i to dla niej uruchamiamy pierwsze maszyny. Resztę musimy ogarniać sami. To znaczy wraz z pracownikami, ale jakby nie było to my przydzielamy im konkretne stanowiska.

W zależności od ilości kontraktów potrzebujemy mniej lub więcej pracowników. Musimy decydować kto i czym się zajmuje, ale również w jakim stopniu. Dodatkowo musimy zadbać o to by pracownik od nas nie odszedł, tutaj mam na myśli wszelakiego rodzaju premie czy pochwały( a te w życiu nie zdarzają się zbyt często). Generalnie gra daję nam okazję sprawdzić się w roli, w której możemy znaleźć się w życiu. Tylko mam na myśli objęcie stanowiska menadżerskiego, a nie zostanie detektywem pod przykrywką menadżera, choć różnie to bywa w życiu.

Decydujemy również w sprawie marketingu. To my ustalamy kampanie reklamowe i odpowiadamy za zaistnienie w tej społeczności. W zależności od efektów zostają odblokowywane kolejne możliwości. Z kolei niektóre dopiero można odblokować za pomocą przyswojenia pewnej wiedzy z zakresu ekonomii. Gra dostarcza nam materiały, my zdajemy test a w nagrodę możemy mieć możliwość współpracy z tajemniczym kontrahentem czy zatrudnieniem kolejnego pracownika. Dodatkowo każdy pracownik musi od czasu do czasu przejść mniej lub bardziej ważne szkolenie, które my zdajemy za niego. Także żałuję, że ta gra dopiero pojawiła się teraz. Osiem lat temu, gdy pierwszy raz spotkałam się z ekonomią w szkolę wkuwałam suchą teorię, gdzie tutaj w grze przedstawiana jest w bardziej przystępny sposób.

Jednak to co mnie wciągnęło najbardziej to strona biznesu. Owszem, w grze wszystkie rozmowy są jakoś tam powiązane z całą sprawą zaginięcia Richarda. Jednak to co nas wciąga najbardziej to wiele opcji odpowiadających za funkcjonowanie przemysłu kawowego pod szyldem Coffe Noir. Musze przyznać, że moja pierwsza sesja w grze trwała naprawdę długo, sama nie wiem kiedy z czystego wręcz gabinetu zrobił się pokój udekorowany wszelakimi wskazówkami związanymi z danym porwaniem.

Tak jak napisałam to na samym początku gra jest mega przyjemna. Naprawdę można wcielić się w Arthura i w całą historię. Całe szczęście, że mamy tak wiele możliwości jako menadżer, a z upływem czasu wręcz odczuwamy przyjemność z zysku oraz faktu, że nie musieliśmy jeszcze skorzystać z kredytu. Ja po swój musiałam sięgnąć po 41 tygodniu zarządzania Coffe Noir i zrobiłam to niechętnie, ale fakt, że muszę rozwiązać sprawę w tym momencie zadziałał. Owszem, mogłam zacząć od nowa i zarządzać tym wszystkim w nieco inny sposób, ale im dalej jestem tym większa ciekawość w związku z sprawą, która w tym też momencie tak naprawdę robi się ważna.

Oczywiście nie wyjaśniłam tego wcześniej, ale cała przykrywka ma na celu nie tyle co ukrycie naszego działania na terytorium Londynu co poznania osoby z branży, bo to własnie jedna z nich jest odpowiedzialna za zniknięcie. A to własnie wspólne biznesy dostarczą nam najwięcej informacji o danych osobach no i przy okazji oni niczego się nie domyślą a my będziemy krok do przodu.

Grę mogę polecić z czystym sumieniem, nie pamiętam już kiedy ostatnim razem trafiłam na grę, w której skupienie mi podskoczyło aż tak bardzo.

Plusy gry:

-coś innego,
-historia trzyma w napięciu,
-dużo tekstu do czytania,
-nauka negocjacji,
-realne błędy w decyzjach biznesowych,
-realne sytuacje na rynku,
-biznes,
-różnorodność postaci,
-grafika,
-widoczny upływający czas,
-przejrzyste menu,
-wybór języka(polski, angielski)
-każdy kontrahent wymaga innego podejścia,

 

Minusy gry:

-dużo czytania,
-wiele wątków,
-trzeba się zastanawiać przy niektórych testach,
-wymaga czasu i skupienia,
-osiągnięcia łatwe do zdobycia(przy tego typu grze jednak to nie powinno być aż tak łatwe),

Zostawiam was z tekstem a ja wracam do gry, sprawa sama się nie rozwiąże. Tekst będzie aktualizowany jeśli chodzi o plusy i minusy bo może zanim ją ukończę to zauważę coś istotnego. Swoją drogą już teraz wiem, że po ukończeniu będzie chęć znalezienia czegoś podobnego i mam nadzieję, że twórcy coś zrobią z tym faktem. Chcecie zagrać? Klikacie tutaj.

Ocena gry: 7/10