Chłopiec na szczycie góry | John Boyne

Kilka lat temu książka Johna Boyne wzruszyła wielu, a co więcej robi to po dzisiejszy dzień dzięki fantastycznej ekranizacji. Mowa oczywiście o „Chłopcu w pasiastej piżamie”. Osobiście uwielbiam ten film i ilekroć go oglądam zawsze pojawiają się łzy. Historia małego chłopca w piżamie znana jest każdemu, no prawie każdemu. Nie znają jej tylko ci, którzy nie przepadają za około wojennymi tematykami w książkach i filmach. Na przykładzie tego dzieła automatycznie pojawia się pytanie, jak to będzie w przypadku „Chłopca na szczycie góry”, czy również będzie to historia przełożona na ekrany i zagra na emocjach widzów tak dobrze?

Tytuł: Chłopiec na szczycie góry
Autor: Boyne John
Premiera: Marzec 2017
Ilość stron: 272
Wydawnictwo: Replika

Pierrot, czyli tytułowy chłopiec to siedmioletni pół Francuz, pół Niemiec mieszkający w Paryżu. Jego dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych. Niedawno stracił ojca, który przez wspomnienia sprawiał liczne zawody całej rodzinie. W tych jednak latach poznał przyjaciela Anszela, głuchoniemego chłopca żydowskiego pochodzenia. Ich przyjaźń trwała i wydawała się być tą prawdziwą na całe życia, wszystko jednak się zmieniło gdy zmarła matka Pierrota. Po tym wydarzeniu chłopiec trafia pod opiekę swojej ciotki, Niemki pracującej jako gosposia w alpejskiej willi samego Hitlera. Wraz z upływem czasu zyskuje nowego przyjaciela, jest nim właściciel domu. A wraz z tym chłopiec zmienia się nie do poznania.

Książka przedstawia jak młody i niewinny umysł chłopca zmienia się pod wpływem nazistowskiej ideologii. To smutne jak podatne jest małe dziecko. Jednak zdecydowanie smutniejsze jest to, że człowiek wykorzystuje swoje umiejętności manipulatorskie na dziecku. Czytając książkę dokładnie możemy obserwować kolejne etapy zmiany chłopca, a przekształcenie imienia z Pierrot na Pietera to zaledwie początek. Chłopiec z każdym tygodniem i miesiącem staje się jeszcze bardziej niemiecki na wzór Adolfa.

Fabuła wydawać się może banalna i przewidywalna, jednak w gruncie rzeczy idealnie pasuje to do tej tematyki. Dzięki czemu po książkę może sięgnąć niemalże każdy(fanom historycznych powieści jednak odradzam). Dodatkowo fakt ten sprawia, że możemy skupić się nie na samych wydarzeniach a na psychologicznej stronie powieści. Sama historia podobnie jak „Chłopca w pasiastej piżamie” łapie za serce i zapada w pamięci.

Tak jak zawsze mam dla was fragment książki, tak abyście mogli sprawdzić czy będzie wam się dobrze ją czytało. A jak już wam się spodoba to możecie kupić o tu.


Wpis powstał dzięki współpracy