Something Just Like This.. nieco inaczej, 5 dobrych coverów

Seria coverowa powraca, bo moje uwielbienie względem przeróżnych wykonań, interpretacji popularnej muzyki nadal jest i wątpię by kiedykolwiek wygasło. Jednak bez zbędnego gadania przechodzimy do 5 wykonań popularnej piosenki „Something Just Like This”. Nie schodzi z list przebojów, wyświetlenia na jutubach rosną, a komentarze na jej temat pojawiają się co 5 minut. Okej, z tym ostatnim to żartuje, ale raczej jest to często wspominana produkcja muzyczna.

Pierwsze wykonanie to Sam Tsui, mój coverowy wykonawca – ulubieniec. Jeden z dziesięciu przynajmniej.

A tutaj delikatny cover, o ile tak można powiedzieć o wykonaniu muzycznym. Można przymknąć oczy i odjechać na sekundę lub minut trzy.

Polskie wykonania nie są złe, coraz częściej mogę się o tym przekonać i chcę też zachęcić innych do przesłuchania chociażby tego wykonania. Dzieciaki dają czadu.. tzn, nastolatki, oczywiście nastolatki to nie dzieciaki. Mimo wszystko, jestem pod ogromnym wrażeniem, podoba mi się.

No i wreszcie metalowy cover, bo takie mi się cholernie spodobały odkąd trafiłam na Leo Moracchioli. Jednak wykonawca ten nie wykonał „Something Just Like This” więc musiałam znaleźć coś innego, lecz równie dobrego!

No i piąty cover. Klikajcie play i spójrzcie, posłuchajcie.. Przepych, cudny głos i w efekcie genialny cover.


A jako, że seria była przez wiele miesięcy martwa to łapcie kolejny cover. Taka niespodziewajka, jak to mawia moja mama gdy kupi mi coś słodkiego. Jak sama twierdzi choć sama nie chcę, to od czasu do czasu każdy potrzebuje sobie osłodzić chwilę, dzień. W tym przypadku macie miłą niespodziankę w postaci znalezionego covera, choć nie potrzebujecie go to poprawicie sobie dzień, wieczór świetnym wykonaniem piosenki. A kto wie, może to będzie wasz ulubiony wykonawca coverowy?